Najważniejsze zmiany w nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich dotyczą dopłat. Wysokość dofinansowania z budżetu państwa składki do ubezpieczenia upraw i zwierząt gospodarskich wyniesie do 65 proc. (wcześniej było to 50 proc.).. Producenci warzyw i owoców także będą mogli przystąpić do ubezpieczeń, za które mogą otrzymać dofinansowanie składki do 50 proc. i do 5 proc. sumy ubezpieczenia. Skrócono z 30 do 14 dni okres karencji. To oznacza,że już po 14 dniach ubezpieczenia swoich upraw rolnych lub zwierząt gospodarskich , będzie można wystąpić o odszkodowanie, np. z powodu gradobicia.Wnioski jak i zwrot kosztów będą odbywały się dwa razy w roku. Ubezpieczenie można wykupić w PZU, Concordii i Towarzystwie Ubezpieczeń Wzajemnych. Czy będzie więcej ubezpieczonych? Obecnie w Polsce z ubezpieczenia korzysta 143 tys. rolników. Na dopłaty do składek budżet przeznaczył 200 mln zł, z czego w ub.r. wykorzystano ok. 160 mln zł. Znowelizowana ustawa ma zachęcić rolników do korzystania z ubezpieczeń. Większa część właścicieli upraw i zwierząt gospodarskich, twierdzi,że wysokość składki jest dość wysoka, a ubezpieczyciel niekoniecznie chce objąć ubezpieczeniem, kiedy występuje duże ryzyko zagrożeń pogodowych, np. suszy, powodzi. Za wysoki próg? Zaporą otrzymania odszkodowań jest zbyt wysoki próg do jego otrzymania. Na chwilę obecną jest to strata powyżej 30% w dochodach z upraw i inwentarza. Jest to próg, który może być uznany za klęskę. Dodatkowo przeszkodą jest także to, że zakład ubezpieczeniowy sam wybiera miejsca upraw rolniczych, które obejmie ubezpieczeniem. Są to obszary, w których występuje minimalne ryzko wystąpienia anomalii pogodowych. red.

Leave a Reply

  • (not be published)